 |
Ortografia
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Arthuro
Admin
Dołączył: 14 Gru 2005
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Opoczno
|
Wysłany: Czw 19:35, 05 Sty 2006 Temat postu: Na ulicy... |
|
|
Na ulicy 3 maja, którą zamieszkują starzy ludzie, co przeżyli niejedną gehennę, wmurowano tablicę pamiątkową ku czci uchwalenia Konstytucji 3 maja.
Wpośród różnych warzyw i owoców wartoby zwrócić uwagę na cząber rzeżuchę, porzeczki, jarzębinę i pieprz. Do Poradni Dermatologiczno-Wenerologicznej Szpitala Rejonowego w Bochni zgłosił się chorwacki żołnierz z Hercegowiny z chorą żuchwą, ale także cierpiał na takie przypadłości, jak rzeżączka i świerzb. Niektórzy żninianie pomału żnęli nożem sznurek, żeby powiązać wreszcie to, co zostało z żęcia zbóż, tak by w końcu przerwać trud tuż przed zmierzchem, przed którym i tak niebo się chmurzyło na horyzoncie.
W łódzkim zoo żubrzątko przybyłe z Żywiecczyzny na pewno żwawo jakby żużlowato wokół żyrafy, którą z naprzeciwka zaczęło odżywiać dziewczę w żakiecie z figurami o różnych kształtach na przykład ramion czy trójkąta. Niedaleko można by też ujrzeć kłębowisko chyba węży, w którym się wyróżniał gatunek kuzyna żmii. Gdyby patrzeć z Księżyca toby niełatwo było dostrzec przecież przylądek Horn u wybrzeży kontynentu amerykańskiego. W dożynki żadna Hewodora nie otrzyma hiacyntu, lecz chaber, gdyż takoż rzekł Hadrian z Hanoweru, chyba, że się wstrzyma z tą decyzją aż do czasu ferii.
Przechadzając się przez aleje Klaudiusza, Hindus: „Och! Chciałbym nareszcie być na moście Śląska-Dąbrowskim” po czym się roześmiał: „Cha! cha! cha!” aż natenczas: „Ha!” Chyba by się ów Rzepinianin żyjący podówczas z dala od żądnego pieniędzy Kazacha stał hipochondrykiem z lękiem z resztą przed hipopotamami z Hondurasu. Hrabia Chrzęścikowski, co lubił chrzan z Honolulu, zapragnął, żeby hipnotyzerzy zdziałali tak, by się poczuł jakby się znalazł w Himalajach, i chichotał: „hi! hi! hi!”
Chorąży z Chociebuży był w Bośnii, Rumunii, Miśni i Słowenii, aż wreszcie przybył do Serbii, skąd w żelaznej zbroi zniknął w jakiejś kniei, choć się później odnalazł w Belgii.
Autorem dyktanda jest Rafał Krzoski
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Arthuro dnia Sob 23:05, 28 Kwi 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
myszka
Gość
|
Wysłany: Czw 17:35, 30 Mar 2006 Temat postu: dyktanko rafala k... |
|
|
wspolczeje gimnazjalistom ktorzy to przechodza ja mam juz to za soba... byla u czennica
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Papajcia
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Nie 11:11, 29 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Banalne; dla mnie - gimnazjalistki...
Jedno pytanie: W zdaniu "Niektórzy żninianie pomału żnęli nożem sznurek(..)" na pewno powinno być "żnęli" a nie czasem "rżnęli"?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Defozo
Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 16:03, 09 Kwi 2007 Temat postu: Re: Na ulicy... |
|
|
Arthuro napisał: |
Na ulicy 3 maja, którą zamieszkują starzy ludzi, |
"Starzy ludzi"?
A może starzy ludzie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Arthuro
Admin
Dołączył: 14 Gru 2005
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Skąd: Opoczno
|
Wysłany: Sob 23:05, 28 Kwi 2007 Temat postu: |
|
|
o tak, dzięki za pomoc!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
baki49
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów
|
Wysłany: Pon 14:38, 20 Lut 2012 Temat postu: |
|
|
txh very much
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|